Ponownie mogliśmy spotkać się z dwójką ukochanych bohaterów w książce V. Rossi "Przez Bezmiar Nocy". Perry i Aria po miesiącu rozłąki znów są razem. On jako Wódz Krwi plemienia Fal, ona z zamiarem odnalezienia Wielkiego Błękitu. Jednak ich wspólna przyszłość jest zagrożona, gdy dziewczyna opuszcza wioskę wraz z Roarem, by odnaleźć miejsce bez eteru nad głową oraz Talona, a w sercu Perry'ego rodzi się lęk zasiany przez tajemniczą Kirrę, innego Scira, która nie kryje swojego zainteresowania młodym wodzem.
Druga część "Przez Burze Ognia" jest pisana tak samo jak część pierwsza. Veronica ponownie pokazuje nam świat z perspektywy dwóch głównych bohaterów, co jest dużym plusem. Dzięki temu widzimy świat z dwóch zupełnie innych stron. Możemy wtopić się w uczucia zarówno Arii, jak i Perry'ego. Spotykamy się z ich lękiem, złością i innymi emocjami. Wreszcie poznamy Liv, starszą siostrę naszego głównego bohatera i dowiemy się czemu uciekła przed Sable'm. Dowiemy się też co nieco o miłości, jaka łączy Olivię i Roara.
Spotkamy się tutaj z różnymi sytuacjami poczynając od romantycznych chwil głównych bohaterów, a kończąc na zdradach. Miejscami pojawia się również zaskoczenie. Pani Rossi ukazuje nam w swojej książce, że z pozoru nasz największy wróg, może okazać się również największym sprzymierzeńcem.
Zastanawia mnie jedna rzecz. Mianowicie dlaczego autorki tak bardzo kochają rozdzielać bohaterów w kolejnych częściach swoich książek. Z początku było "Szeptem", następnie "Klątwa Tygrysa", a teraz "Przez Bezmiar Nocy". Strasznie mnie to irytuje przez co czyta mi się książkę o wiele ciężej. Mimo to nie mogę doczekać się trzeciej i ostatniej części książki "Into the Still Blue". Druga część podobała mi się mniej niż pierwsza, ale jednak warto było wstać o tej piątej rano i jechać do Warszawy. Gorąco polecam!
Trailer drugiej części:
Zapraszam również do przesłuchania oficjalnego singla promującego "Przez Bezmiar Nocy" w wykonaniu zespołu A Shade of Gray w wersji:
POLSKIEJ
ANGIELSKIEJ
Nie mogę się doczekać, kiedy się za nią wezmę.
OdpowiedzUsuń